Uczniowie klasy ID w towarzystwie starszych kolegów i koleżanek z klas trzecich uczestniczyli w wycieczce do Łodzi.
Najpierw Pałac Poznańskiego – przepych taki, że aż człowiek sprawdzał, czy buty ma wystarczająco czyste, żeby wejść. Chwilę później Manufaktura – miejsce, gdzie historia spotyka się z zakupami, a my spotkaliśmy głównie jedzenie.
Zoo okazało się pełne zwierząt bardziej wypoczętych niż my. Największą zazdrość wzbudziły lemury – zero obowiązków, tylko siedzenie i patrzenie w dal. My w tym czasie dreptaliśmy dalej. Spacer ulicą Piotrkowską zachwycił wszystkich. Idziesz niby prosto, a tu nagle: fontanna, ławeczka z rzeźbą, ktoś gra na gitarze, ktoś je lody.
Wróciliśmy zmęczeni, ale szczęśliwi.